Home  >  Cooltura  >  EKOledzy, czyli snowboard na zielono

 

Ekologia oraz przyjazne środowisku zachowania to już nie nowa moda ani trend, który przychodzi do nas, jak wszystko co „fajne”, z Zachodniej Europy i zza Oceanu. Proekologiczne działania są obecnie częścią naszego codziennego życia i przejawiają się w naszym najbliższym otoczeniu, w pracy oraz domu.

 

Z dużą satysfakcją stwierdzamy, że również firmy snowboardowe z roku na rok proponują coraz szerszą gamę produktów z tak zwanej grupy „eko – przyjaznej”. Wiele z nich ma swoje unikalne patenty i technologie.

 

Poniżej opisujemy kilka, naszym zdaniem, najbardziej innowacyjnych, a często zaskakujących rozwiązań tego typu.

 

Od kilku lat pionierem w przyjaznej środowisku produkcji sprzętu jest amerykańska marka snowboardowo – deskorolkowa

Arbor. To właśnie Arbor zapoczątkował to całe eko – poruszenie, zastępując tradycyjny rdzeń w produkcji desek bambusem i poplarem. Jak się okazało, materiały te są niewiele droższe, charakteryzują się jeszcze większą sprężystością i wytrzymałością, a co więcej, są lżejsze.

 

 

 

Zaraz za Arborem w dziedzinie eko – produktów snowboardowch plasuje się LibTech. To kolejna marka rodem z USA. I nie ma się czemu dziwić, przecież to właśnie Amerykanie produkują najwięcej odpadów i są głównymi trucicielami naszej zielonej planety. I tylko chwała im za to, że próbują pozbyć się tego niechlubnego tytułu, próbując zmieniać swoje przyzwyczajenia, żyjąc świadomie i przede wszystkim w zgodzie z otaczającym nas środowiskiem.

LibTech na swoim blogu określa się jako „The world’s most EnvironMental snowboard factory!” – najbardziej świadoma ekologicznie fabryka snowboardów. Do produkcji desek marka używa m.in. drewna z własnej hodowli z pobliskiego lasu, a grafiki wykonuje farbą na bazie wodnej, dużo bardziej przyjaznej dla środowiska. W ślad za LibTech’em idą K2, Capita i Burton. Topy coraz większej ilości modelów desek Burton nie zawierają szkodliwych lakierów i wykonywane są w około 20% z materiałów przetworzonych. A krawędzie? Nawet do 90% można skonstruować je z materiałów pochodzących z recyklingu, czyli ze....złomu!

 

 

 

Gnu, LibTech i Burton już w fabryce używają do smarowania swoich desek naturalnych mieszanek „zielonych” wosków: sojowego, pszczelego i palmowego. Z kolei Ride przy produkcji wosku wykluczył kompletnie szkodliwy fluorowęglan, zamiast niego stosuje w 100% biodegradalne materiały.

 

 

 

 

Jeżeli chcielibyście nasmarować deskę tego typu smarem One Ball Jay czy Burton ma w swojej ofercie taki gadżet, jak ekologiczny wosk do ślizgu wytworzony z... soji.

 

Z kolei firma Nidecker do produkcji jeszcze bardziej trwałego ślizgu użyła tworzyw uzyskanych w 40% z surowców wtórnych. Okazało się, że produkt wykonany z takiego materiału w połączeniu z nowym ślizgiem 8800 ma jeszcze lepsze wyniki. Lepsze ślizganie oraz większa odporność przy zachowaniu tej samej, wysokiej jakości.

 

Nitro wybiera do budowy rdzenia tylko drewno, które rośnie w najbliższej okolicy fabryki. Używana żywica nie jest szkodliwa dla zdrowia, a lakiery i włókna bazaltowe są wyprodukowane z kamienia. Dodatkowo firma stara się minimalizować ilości materiałów oraz energii wykorzystywanej przy budowie swoich desek.

 

 

Salomon w ekologicznej linii G.I.F.T (Green Initiative For Tomorrow – grupa desek, butów i wiązań z materiałów wtórnie przetwarzalnych) do laminowania drewnianego rdzenia wykorzystuje włókna bambusowe, które sprawiają, że deski zawierają mniej szkodliwych żywic.

 

Zeszłoroczny sukces deski Sick Stick z takim bambusowym rdzeniem nie przeszedł bez echa. Pomysł został uhonorowany prestiżowym tytułem Volvo Sports Design Award for Eco Design i zachęcił Salomona do kontynuacji projektu.

 

W tegorocznej ofercie znajdziecie Sick Stick z nową grafiką. Warto wiedzieć, że w tej desce 400 gramów bambusa zastępuje normalnie stosowane przy produkcji 300 gramów plastiku, 100 gramów resinu i 200 gramów włókna szklanego. Bambusowy bilans wychodzi więc na plusie i brawa za to dla marki Salomon.

 

 

Swój wkład w utrzymaniu naszej planety przy życiu ma również marka Celsius. Przy produkcji butów Climate użyto naturalnego materiału Hemp. Podczas jego wytwarzania emisja CO2 do atmosfery jest dużo niższa niż przy standardowych materiałach. Oprócz tego, wkładka wewnętrzna O-Zone 1 Liner została wyprodukowana również bez użycia jakichkolwiek toksycznych tworzyw.

 

 

 

Było o deskach i butach, pora więc na wiązania. Pierwsze przyjazne środowisku wiązanie firmy Union, Cadet Re-Union, wykorzystuje recyklingowaną piankę o wdzięcznej nazwie EVA, jak również odpady powstające podczas produkcji. W taki sposób powstało pełnowartościowe

 

 

 

wiązanie, a firma pozbyła się kłopotu utylizacji plastikowych odpadów. Dodajmy jeszcze, że pompki wykonane są ze 100% aluminium z recyklingu. A podstawa? 15% tworzyw wykorzystanych do jej produkcji pochodzi z odpadow (przy zachowaniu dożywotniej gwarancji).

 

 

 

W zeszłym sezonie snowbordowy leader Burton rozpoczął działania związane z projektem grupy odzieży snowboardowej pod wspólnym hasłem The Green Mountain Project. Kolekcja stworzona została z przetworzonego poliestru. Takiej samej technologi używa w tej chwili coraz więcej firm odzieżowych jak: Volcom, Planet Earth, Protest, O’Neill.

 

 

W tym miejscu kilka słów szczególniejszego wyjaśnienia. Jak się okazało recyklingowane włókna poliestrowe mogą być ponownie użyte, by stworzyć tkaniny. Politereftalan etylenu (lub prościej PET) jest najczęściej używanym z poliestrów do produkcji materiałów. To ten sam polimer, który jest używany do wytwarzania butelek oraz opakowań innych produktów prokonsumenckich. Przetwarzanie PET poprzez przetapianie go oraz wytłaczanie jako nowego materiału pozwala zaoszczędzić na surowcu przy jednoczesnej redukcji zużycia energii oraz odpadów.

 

 

 

Mając to na uwadze Eko-producenci tworzą nowe kolekcje odzieżowe. To połączenie najwyższej technologii w produkcji odzieży technicznej z niepowtarzalnym stylem. Wynik jest na prawdę zaskakujący,

 

 

biorąc pod uwagę fakt, że rzeczy powstały z przetwarzanego poliestru, z którego udało się pozyskać recyklingowy żakard, „eko” przędzę zabarwioną w paski oraz kratę, jak i naprawdę interesujące tkaniny z fakturą. Wszystkie te materiały wyglądają naprawdę dobrze i pozwalają riderom stworzyć swój własny styl, promując przy tym nowe oblicze mody na ekologię.

 

Podsumowując, żeby osiągnąć coś wielkiego, trzeba wykonać w tym kierunku wiele małych kroków, bo jak wiemy na przykładzie naszych przodków – nie od razu Rzym zbudowano! W walce o egzystencję naszej zielonej planety liczy się każde działanie. Tak więc najlepiej zacznijcie od dziś!

 

* Wszystkie modele stworzone przez snowboardowych producentów przy użyciu biodegradalnych lub pochodzących recyklingu materiałów zostały wyróżnione w naszym katalogu symbolem EKOLEGA