Home  >  Cooltura  >  Let's rock! - Reverse Camber

 

 

 

 

 

Deski Rocker, czyli modele, przy budowie których zastosowano odwrócony camber*, to jeden z najnowszych i największych trendów zastosowanych w projektowaniu desek snowboardowych. Nowy ślizg nazywany jest również Rocker, Banana Rocker, Reverse Camber, Power Banana, Flat Line. Wszystkie te pojęcia zasadniczo znaczą to samo. A co dokładnie? To postaramy się Wam wyjaśnić poniżej tak, aby każy z Was wiedział, o co właściwie w tym wszystkim chodzi.

 

 

 

Tymczasem wróćmy do lat 80-tych ubiegłego wieku, kiedy to właśnie zaczyna się cała ta historia. Pierwsze deski snowboardowe w niczym nie przypominały dzisiejszych konstrukcji: były płaskie, bez krawędzi czy taliowania. W połowie lat 80-tych zaczęto stosować Reverse Camber, czyli wygięcie deski podobne do tego, jakie możemy zaobserwować w nartach wodnych (rys. 1). Miało to ułatwić jazdę w głębokim śniegu, ponieważ wyporność dynamiczna takiej konstrukcji była większa od wyporności klasycznej, płaskiej deski. Patent funkcjonował przez jakiś czas, dopóki, po wprowadzeniu taliowania deski, nie pojawił się klasyczny Camber (rys. 2), który z kolei lepiej sprawdzał się w jeździe na krawędzi po przygotowanych trasach. Reverse Camber odszedł na jakiś czas w zapomnienie. Pwrócił do niego dopiero Marvin MFG (Lib Tech, Gnu) wprowadzając na rynek model Skate Banana. Stało się tak ponieważ ekipa z Lib Tech’a porównała rozkład sił działający na nartę z tym, który występuje w desce snowboardowej. Okazało się, że krawędź narty jest dociążona tuż pod butem, czyli prawie na środku. Wygięto więc deskę w kształt litery „V”, aby poprawić dociążenie krawędzi pomiędzy wiązaniami. Rynek szybko zaakceptował ten wynalazek, a do gry wkroczyły nowe firmy – najpierw K2 ze swoim Gyratorem, zaś później Signal z Park Rockerem, przy czym to K2 jako pierwsza wprowadziła pojęcie „Rocker” w odniesieniu do zastosowanego patentu. Warto przypomnieć, że jest to oczywiście V-rocker, gdzie występuje wgięcie na kształt litery V i zaczyna się pomiędzy wiązaniami. Z kolei Signal wprowadził 3 Stage Rocker. Trójstopniowy Rocker charakteryzuje się zachowaniem płaskiej powieżchni między wiązaniami i dwustopniowym podgięciem, które zaczyna się dopiero od skrajnych insertów.

 

 

To tyle o przeszłości – a teraz o przyszłości, bo ta zapowiada się dopiero ciekawie. W tej chwili odwrotnie wygięty camber chce mieć w swoich deskach praktycznie każda firma snowboardowa. I nie będzie to jedno proste gięcie – będziemy mieli do wyboru całą masę desek powyginanych na różne możliwe sposoby. Pojawią się też nowe nazwy – oto kilka patentów, na które na pewno natraficie w nadchodzącym sezonie:

 

- Rocker, V-Rocker, Banana Tech – wygięcie ślizgu w kształcie litery „V” (rys. 3). Jest to najpopularniejsza odmiana odwróconego camberu, stosowana przez większość firm. W tej konstrukcji pomiędzy wiązaniami ślizg jest odwrócony, natomiast od środka lub od skrajnych wewnętrznych insertów do nose/tail ślizg jest płaski.

 

- 3 Stage Rocker – trójstopniowe wygięcie deski. W tej konstrukcji, pomiędzy wiązaniami ślizg jest płaski, a dwustopniowe podgięcie zaczyna się dopiero od skrajnych, zewnętrznych insertów do nose/tail (rys. 4).

 

- Power Banana, Hybrid Camber – w tej konstrukcji pomiędzy wiązaniami zastosowano odwrócony camber, natomiast od wiązań do nose/tail – klasyczny (rys. 5).

 

- Wavelenght – to odwrotność poprzedniej konstrukcji. Pomiędzy wiązaniami zastosowano klasyczny camber, natomiast od wiązań do nose/tail camber jest odwrócony (rys. 6).

 

- Flatline, Flat Rocker – w tej konstrukcji deska pomiędzy wiązaniami jest płaska, a odwrócony camber zaczyna się w zależności od firmy od skrajnych zewnętrznych bądź wewnętrznych insertów (rys. 7).

 

Jednym słowem – jest w czym wybierać. Decydując się na deskę z Rockerem musicie zastanowić się do czego ma Wam służyć. Producenci oczywiście podają ogólne przeznaczenie danego modelu, jednak warto podkreślić dokładniej zalety i wady Rockera.

 

 łatwiej prowadzą się w głębokim śniegu (puch),

 

 wybaczają więcej błędów, trudniej „złapać” na nich krawędź,

 

 dają więcej możliwości, jeżeli chodzi o zabawę na stoku (buttering*) czy na boxach*,

 

 jazda na nich daje wrażenie zbliżone do jazdy na deskorolce, dużą swobodę i poczucie lekkości,

 

 wymagają pewnego przyzwyczajenia się do jazdy na nich, zwłaszcza jeżeli chodzi o jazdę na krawędzi (inicjacja skrętu oraz prowadzenie w skręcie),

 

 przy lądowaniu na dużych skoczniach (deski o dużym podgięciu) mają tendencje do „wyjeżdżania” spod ridera – z tego powodu szczególnie ważne jest poprawne lądowanie na dwie nogi.

 

W tej chwili deski typu Rocker w zasadzie dopiero rozpoczynają swoja karierę na rynku, ale już zyskały dużą popularność. Dlaczego? Z jednego, prostego powodu: sprawiają, że jazda jest łatwiejsza.

 

Nie wszystkim jednak takie pójście na łatwiznę może przypaść do gustu. W przypadku kiedy Wasz styl to ciągłe dążenie do szybszej, bardziej agresywnej jazdy i wyższych lotów, zdecydowanie polecamy Wam sprawdzoną na przestrzeni lat konstrukcję camberową.

 

 

 

* Wszystkie modele zaprezentowane w katalogu a posiadające jeden z wyżej wymienionych, alternatywny camber oznaczyliśmy ikonką

        

 

www.roninsnowboards.com